niedziela, 31 marca 2019

28-29-30-31.03

Prawdę powiedziawszy mieściłam się w limicie kalorycznym :)

Weekend był hmm świetnym spalaczem :)

W sobotę było schładzanie się po saunie, i sauna taka ostra...i spotkanie z parą tu też się napociłam :D i byłam na rowerze po zakupy fakt jadłam kurczaka ale nawet nie ćwiartkę :D
i nosiłąm rzeczy do piwnicy :D

W ndz zrobiłąm na rowerze prawie 40 km... :D bo jechałam i lasem, i drogą gdzie jej nie było,,,totalnymi wertepami :D i niosłam rower :D i go prowadziłam :D

w pierwszą stronę koszulkę można było wyżymać , i oczywiście zanurzyłam się w wodzie :D i wracałam w miarę szybko :D

jestem mega zmęczona :D a rano biegamy :D






Aaaa waga 92,6 kg /97 kg :d 

czyli 0,2 kg spadek :D marny ale marnie było z ruchem :) 
a teraz poniedziałek i nowy miesiąc :d wiec ruszamy ...


środa, 27 marca 2019

26-27.03

aj nie idzie mi mam mini deprechę z braku spotkań z Wulkanem :(

i przez to moja motywacja znacznie umarła

muszę ale to cholernie muszę się odbić i coś zrobić żeby w nie nie wpadać...

poniedziałek, 25 marca 2019

24 i 25.03

24

pizza + kawałek sernika
paczka chipsów bekonowych
lód
knopers
3 jajka sadzone
sałatka z ogorka pora i majonezu i chyba to wszystko

pewnie przekroczyłam 1770

ale było owu ze względu na pokaz


25.03

4 lody
6 kaszanek
bulkę z serem i ogórkiem
6 małych naleśników z jabłkami
bułke z budyniem
draze kokosowe

bieganie + jazda rowerem na początek 30 min



sobota, 23 marca 2019

22 i 23.03

22.03

 3 kiełbaski ślaskie grillowane z ogórkiem kiszonym i kawałkiem pora
kilka cukierków :)
jajecznica

też nie przekroczyłam + przysiady + ćwiczenia i plank :)
i dużo bólu u dentysty ;d

przyszła mini ale ciasnooo jest :D








23.03

dziś jadłam 2 kiełbaski ślaskie grillowane z ogórkiem kiszonym i kawałkiem pora
3 trufelki z daktyli płatków owsianych kokos masło orzechowe i banan
mandarynkę i w sumie tyle :)

a nieee warzywa smażone i dwa jajka gotowane na twardo :D

tak więc zmieściłam się w limicie


muszę zaległości w przysiadach nadrobić :) ale za to byłam dziś z Mimcią na spacerze :) godzinkę na słonku posiedziałyśmy pochodziłyśmy :)

rower umyłam jest gotowy w drogę :D

i na tarasie porządek










czwartek, 21 marca 2019

21,03

dziś jadłam tatar 250 kcal
kilka cukierków 300 kcal
mięso z żeberek + 2 ogórki kiszone + kawałek pora 450 kcal
parę chipsów 150 kcal
wypiłam pitny jogurt 250 kcal
biała bułka z pasztetem i ogórkiem kiszonym  200 kcal


1600 kcal i musze nadrobić wyzwania i jutro już pocwiczyć konkretnie :)

środa, 20 marca 2019

20.03

Dziś zjadłam pół czekolady 250 kcal + jeden wafel w czeko 77 kcal :)

no i będzie wyzwanie realizowane :d

Edit:

Ważę 92,8 kg :D czyli jest 0,7 kg spadku :D jeeee
92,8/ 97 kg :D

19.03

Dzisiaj tzn wczoraj :D jadłam w sumie jedną kiełbaskę śląską, loda śnieżkę, pół czekolady milki pompowanej, 3 wafle ryżowe w czekoladzie i na kolację krewetki w pomidorach :D
aaa i dwa jajka ugotowane na twardo + ketchup :D
i dwa jabłka :D

250 kcal czeko + 156 kcal jajka + 150 kcal lód + 231 kcal wafle + 150 kcal jabłka + 179 kcal kiełbasa śląska + 100 kcal krewetki i pomidor

w sumie 1216 kcal

no i plus moje wyzwanie :D dziś mam trening :)

i ważenie :D

Przymierzyłam sukienkę :D ostatni raz miałam ją na sobie 3 lata potem była ciut przy ciasna :d





poniedziałek, 18 marca 2019

18.03

humor się poprawił, okres przypłynął, wredna jeszcze jestem ale już mniej :D

trochę spraw przetrawiłam :D nagrodziłam siebie za spadek a jaki to w środę będę się ważyć :D ale chodzi mi o ogół :D i kupiłam taką stylizację :D




a dziś jadłam połowę miseczki zupy krem ziemniaczano porowej
papardelle z borowikami serem i makaronem
i kawałek ciasta zielony mech :)

mysle ze z 1200 kcal :D

niedziela, 17 marca 2019

16. i 17.03

16

jadłam trochę cukierków pomidorową z udkiem i woda głównie to przeleżałam dzień w łóżku, i byłam na saunie

więc nawet 1000 kcal nie przekroczyłam

17.03

dziś zjadłam trochę sorbetu z marakuji ale jest tak nie dobry feee może ze 150 kcal plus trochę wody i cały dzień w łóżku

mam dziś i wczoraj małe swoje katharsis...emocje ból smutek kończący to co było musiało w końcu ulecieć nie pamiętam kiedy tak namiętnie pełną piersią tyle ryczałam...na przemian ze snem...

czasami po prostu nie warto być twardym jak skała,..a dawać odreagować duszy na bieżąco...bo potem to się nawarstwia tak bardzo że wycina z życia na jakiś czas...




piątek, 15 marca 2019

15,03

15,03

dziś miałam chodzone zrobiłam 7 tys kroków :) oberwałam starcie z Mimci pazurami :) nie mocno ale przerwała ciągłość skóry :P była podkurzona wybaczam :P

Trochę dźwigania też było :) i zaczęłam wyzwanie plank i przysiady :)



Dziś jadłam łososia w cytrynie i carry + ziemniaczki z koperkiem :) a potem jeszcze surówka kapusta pekińska kiełki i ogórek i bakłażan + kilka cukierków i teraz piję koktajl i kilka pistacji bez soli
myślę że 1700 nie przekroczyłam ale najlepszy to też  nie był dzień  

Zrobiłam sobie dzisiaj pomiary

1. 28 cm obwód ramienia w najszerszym miejscu
2. 100 cm - 1 cm nad sutkami
3. 90 cm talia w najszczuplejszym miejscu
4. 110 cm biodra 3 cm nad pośladkami 
5. 70 cm najszersza część ud
6. 40 cm najszersza część łydki
7. 115 cm najszersza część brzucha



czwartek, 14 marca 2019

14.03

14.03

Dobra czas podnieść dupę bo mi się trochę opuściła...tydzień OWU praktycznie rzecz ujmująć 0,5 kg dodatkowo nie po to zmieniłam styl życia żeby po prawie miesiącu wrócić do starego toku...


Wracam na 1771 kcal jak dobiję do 90 kg wtedy oblicze BMR i zejdę na niższy pułap :)

Dziś planuję zrobić nowy trening z Moniką widziałam że coś nowego dała :)


taki :) dziś mija miesiąc :) 

Z plusów jest to że mam 93,5 kg z 97 :D 

czyli 1 miesiąc - 3,5 kg 

Strasznie mnie ten czas przed okresem gubi... :( 


Dzień zaczynam od : 

koktajl z banana i owoców leśnych choć nie widziałam żeby czerwona porzeczka w lesie rosła :d plus ciutkę syropu klonowego patrząc jakie to kwaśne to myślę że ma 150 kcal 

udko gotowane z kurczaka 250 kcal 
3 x mała paczka żelek 300 kcal
kasza pęczak + surówka z kapusty pekińskiej ogórka i kiełek + 4 krążki bakłazana + 2  łyżki boczniaka z cebulką 450 kcal
kurczak z kfc ale chrzastki i panierka + shake mały truskakowy 350 kcal 

nie ćwiczyłam dziś ale zaniosłam kilka kartonów do piwnicy i ją trochę ogarnełam 
byłam u kosmetyczki i tak wygląda paznokiec po rennowacji no i dostałam serum do smarowania 


wygląda znacznie lepiej :) i oczy mniej mnie bolą :D 



środa, 13 marca 2019

poniedziałek, 11 marca 2019

11.03

11.03

ciezko mi się zebrać, bardzo ciężko

dziś zjadłam pół makreli 200 kcal
3 jajka sadzone z majo i dwoma ogórkami kiszonymi 300 kcal
kilka krówek + dwa wafle ryżowe 650 kcal
słodki jogurt do picia 250 kcal
wafelek 150 kcal

muszę zacząć ćwiczyć muszę się zmusić

bo przytyłam kilosa

niedziela, 10 marca 2019

9 i 10,03

9 i 10.03

Ostatnie dni tego tyg, mam plus 1 kg ale co się dziwić na to co zjadłam i oczywiscie OWU

i nie chodzi o owulacje :D hehe


kg żelek poszło
z 8 ćwiartek kurczaka
8 kawałków ciasta
litr lodów
2 pizze
6 tatarów
chałwa prawie pół kg

ćwiczeniami się nie zhańbiłam zaraz zaraz to w 4 dni się wydarzylo

piątek, 8 marca 2019

8.03

8.03

OWU dalszy ciąg mam nadzieję że to dzień ostatni bo waga mi wzrośnie :( nie potrafię sobie z tym poradzić :(

nie ćwiczyłam dziś ale duuuuużo spałam...dużo za dużo :(

czwartek, 7 marca 2019

7.03

7.03

Porcja wędzonego na zimno łososia sałatkowego  175 kcal
porcja tataru 232 kcal

dziś jest dzień OWU

Jem mega dużo i potem jest owu...nie będę tłumaczyć skrótu on jest dla mnie zrozumiały :D

tak czy siak chyba się mega zasłodziłam mega mega




środa, 6 marca 2019

6.03

6.03

300 kcal sałatka brukselka jajko pomidory suszone

a potem już tak poleciało że ojej

szarlotka mini tartaletka, hiszpan z dwóch bez z kremem, porcja lodów śmietankowych, gniazdko wiedeńskie, kilka żelek, deser tiramisu

i watróbka aaa i tatar

na bank przekroczyłam limit

ale plusem jest fit dance i częściowy trenig ...

jestem przed okresem zjadłabym wszystko

wtorek, 5 marca 2019

5.03

5.03

Mam spadku tylko 0,5 kg :) ale to w sumie daje pełne 4 kg :D jeszcze kilogram i robimy redukcję kaloryczną :D

czyli jest 93 kg :D z 97 :D

to będzie 1731 kcal :) więc tragedii nie ma 40 kcal różnicy

dziś zjadłam koktajl chia masło orzechowe banan karob 250 kcal
zupę grochówke z ciecierzycy na szyjce indyczej 220 kal

trochę sałatki z kapusty pekińskiej pora ogórka kiełek brokuła myślę że z 250 kcal to cała misaaa ma :) więc tu z 75 kcal :)

i trochę z brukselką jajkiem pomidory suszone 600 kcal cała miska a ja zjadłam 2 łyżki :) niech będzie 150 kcal

695 kcal na dziś

zjadłam jeszcze 3 wątróbki drobiowe gotowane i miskę sałatki z kapustą pekińską ;) 350 kcal


w sumie 1045 kcal i powiem Wam że nie jestem głodna :)

a zaczęłam robić dodatkowo przysiady na pośladki :) codziennie 5 więcej :)

więc jestem na 20 :)

+ wątróbka i sałatka :)
1395 kcal




poniedziałek, 4 marca 2019

4.03

4.03



Dzisiaj zjadłam dwa gołąbki z mięsem 346 kcal
kawałek ciasta z bezą i galaretką 350 kcal
banan 116 kcal
szyja z indyka 400 kcal

1212 kcal

Po ćwiczyłam z nowym treningiem na stojąco ale w połowie przerwałam tak mnie mięśnie łydek bolały :)

Co 2 tyg będę zmieniać ten dłuższy trening interwałowy :)




Kobieta dynamit :)

i byłam na pętli ale to tylko km :) ale to tylko 30 kcal D: mimo wszystko się spociłam :d



tuńczyk 300 kcal 
galaretka 110 kcal 

1622 kcal za cały dzien :) muszę wprowadzić przysiady codziennie 10 więcej :)

niedziela, 3 marca 2019

3.03

3.03

Wczoraj zabawa była super :) zmęczona wróciłam że uuu poza tym nie spałam drugiej części mojego snu więc miałam braki...ale zaliczyłam jeszcze dłuuugi spacer w ciemnościach nad Zalewem w kryspinowie :D +

dobrze dziś jadłam tak :D
1. Baklava 100 kcal
2. Jajecznica z dwóch jajek + 3 plasterki cukini + 3 plasterki bakłażana + pół cebuli + pół prapryki 350 kcal aaa i 3 pomidory suszone 450 kcal
3. 7 nie dużych ziemniaków + wędzona papryka + cebulka + kilka suszonych pomidorów :D obłęd 350 kcal
4. Koktajl 300 kcal

1200 kcal

i zabieram się za moje choreografie :D



sobota, 2 marca 2019

2.03

2.03

Śniadanie tatar 250 kcal i jedna baklava 100 kcal :)

i o 5 idę spać :) a może ciut później :)

Następny posiłek to 3 łyżki płatków owsianych, łyżeczka białego sezamu, pół łyżeczki karobu i sok z dwóch pomarańczy :)  223 kcal

na obiad rosół z makaronem 150 kcal

zjadłam dwa lody 500 kcal

i z 20 oliwek zielonych 200 kcal
3 krążki ryżowe 108


ale miałam dłuuuuugi spacer i długą zabawe :)
 1531 kcal



piątek, 1 marca 2019

1.03

1.03

Dzisiaj zrobiłam trening 49 min i kilka razy powtórzyłam choreografię :)

Zjadłam na śniadanie surówkę z ćwiartki papryki, kawałka ogórka, jednej główki małej sałaty rzymskiej i ciutki kiełek brokuła + 2 krążki ryżowe  330 kcal

na obiad boczniak z cebulką + trzy ziemniaki + sok z wyciśniętych 3 pomarańczy :) 526 kcal

a po treningu wypiłam koktajl z odżywki białkowej, banana, awokado, chia - porcja na dwa razy a jedna ma 330 kcal

i jedno ciastko małe baklavy z orzechami 100 kcal

a na kolację mam sałatkę z dwóch jajek, główki sałaty rzymskiej, kawałka ogórka , 4 pieczarki + tatar to 500 kcal i na tym zakończymy dzień :)

czyli 1786 kcal :)

Jako to, że już jest jako taki spadek wagowy to postanowiłam od środy od kolejnego ważenia obliczyć czynnik BMR ponownie i zacząć stosować się do tego niższego pułapu kalorycznego.

Patrzyłam teraz do obecnej wagi i ruchy 3x w tyg czyli małej aktywności potrzebuję 1730 kcal :) jest to wykonalne jak nie będą mnie kusić słodycze :D może ta baklava na jakiś czas starczy :) jedną dziennie 20 dni :P

Trzymam się tego 2 h po jedzeniu mogę iść spać :) i 2 h po jedzeniu mogę ćwiczyć :D mówię Wam doba jest za krótka :D

Dziś już weekend więc powinno być więcej pracy :)

wprowadziłam dietę bogatą w chia czyli selen i cynk czyli one są głównie odp na budulec włosów i paznokci :)
+ biorę 1 tabletkę dziennie  A + D + jedna tabletka rozcięta i wmasowuje środek w moje paznokcie stóp :)

kupiłam też siemię lniane bo podobno też jest extra na paznokcie, żelatyna itd. Robię miesięczną kurację i zobaczymy efekty :)

Zdjęcie poniżej jest z wczoraj :)



lakiery bardzo go zniszczyły...tzn go na nim to widać...